239 dni
10H 39M 32S


NEWS
12.11.19
- Sailnews Polska
« POWRÓT

Marcin Klimczak wybiera się w niezwykły samotny rejs rejs dookoła świata Non Stop na własnoręcznie zbudowanej łodzi


Marcin Klimczak wybiera się w niezwykły samotny rejs rejs dookoła świata Non Stop na własnoręcznie zbudowanej łodzi. Realizacja tego planu jest w toku, rejs ma się rozpocząć pod koniec 2020 roku. Aby tego dokonać, każda pomoc finansowa będzie bardzo cenna - rejs można wesprzeć tu:KLIKNIJ

Cześć!

Wybieram się w niezwykły rejs. Chcę popłynąć dookoła świata we własnoręcznie zbudowanej łodzi, bez zawijania do żadnego portu po drodze. Realizacja tego planu jest w toku, chcę wypłynąć w rejs pod koniec 2020 roku. Posiadam wiedzę i mam doświadczenie (o tym później) aby podjąć się tego wyzwania. Aby tego dokonać, każda pomoc finansowa będzie bardzo cenna.

Nazywam się Marcin Klimczak, jestem łowiczaninem.

Prowadzę najstarszy w Łowiczu sklep zoologiczny, jestem instruktorem tańca ludowego i towarzyskiego. W tym wszystkim towarzyszy mi wielka pasja, którą jest żeglarstwo. Pływam po wodach śródlądowych, gdzie jestem instruktorem żeglarstwa, a także egzaminatorem. Ponad to poruszałem się po Morzu Śródziemnym, Morzu Północnym, Morzu Bałtyckim i po Atlantyku.

Ocean Atlantycki przepłynąłem samotnie, we własnoręcznie zbudowanej pięciometrowej łodzi, na przełomie lat 2016/2017. Najdłuższy odcinek to 72 dni na wodzie bez śladu bytności człowieka i bez widoku lądu. Brałem wtedy udział w regatach "Setką przez Atlantyk", w których warunkiem uczestnictwa było między innymi samodzielne zbudowanie i wyposażenie łodzi. Sfinansowałem całość z własnych środków, bez zbiórek i bez sponsorów, rejs ukończyłem i bezpiecznie wróciłem do domu. Moja łódź Lilu towarzyszy mi do dzisiaj, gdy odpoczywam pływając po Zalewie Sulejowskim.

Na potrzeby przyszłorocznego rejsu własnoręcznie buduję łódź ośmiometrową. Obie łodzie oparte są na planach zakupionych od znakomitego konstruktora i projektanta łodzi, Janusza Maderskiego. Dzięki temu są bardzo bezpieczne, a zarazem proste i relatywnie tanie w budowie.

Dlaczego realizuję mój plan?

Po pierwsze - chcę spełnić swoje marzenie. Chcę zmierzyć się z sobą samym, z przyrodą, z naturą i sprawdzić się w tym wyzwaniu.

Ale także ważne dla mnie są:

- dokonanie tego na produkcie polskiego projektanta

- samodzielne zbudowanie jachtu

- udowodnienie, że bez względu na wielkość jachtu żeglarstwo jest sportem bezpiecznym i dostępnym dla każdego

- zaprezentowanie polskiej myśli technicznej szerokiemu gronu odbiorców.

Od kilku miesięcy regularnie, 5 wieczorów w tygodniu pracuję przy budowie łodzi. Kupiłem plany, płacę wysoki czynsz za hangar, reguluję opłaty związane z mediami. Każda pomoc finansowa będzie wielką pomocą, dlatego zachęcam do wsparcia mojego przedsięwzięcia. Zarówno udział w zrzutce będzie znakomitym wsparciem, jak i udostępnienie tej strony wszystkim swoim znajomym.Zebranie całej kwoty pozwoli na opłacenie czynszu wraz mediami za używanie hangaru do końca budowy łodzi.

Jeżeli wpłaty przekroczą zakładany przeze mnie próg zbiórki, przeznaczę środki na kolejne potrzeby związane z budową jachtu - wykańczanie jachtu, wyposażenie w rozmaite urządzenia, zaopatrzenie i na koszty związane z dostarczeniem jachtu do wodowania.

#portalzeglarski
#sailportal
#PomorzeZachodnie
#społecznik
#ProgramSpołecznik
#KARR


« POWRÓT


Kopiowanie i powielanie treści portalu wymaga zgody redakcji Zapoznaj się z regulaminem

 

Zamknij okno [x]

REJESTRUJ

ZAPOMNIAŁEŚ HASŁA?

E-mail:

REDAKCJA SAILPORTAL.PL

bluefin"at"interia.pl

Telefon komórkowy:

+48 601 233 434

Formularz Kontaktowy



Imię i nazwisko
*  E-mail
*  Temat wiadomości
*  Treść wiadomości

* pola obowiązkowe
Aby wysłać formularz wpisz hasło z obrazka
obrazek